Fajny pomysł na pamiątkę z wesela

Miła niespodzianka spotkała wszystkich Gości, (w tym wodzireja), kiedy przybyli  na salę weselną do Agaty i Damiana. Okazało się, że przy każdym nakryciu stoi wyjątkowy upominek. Był nim papierowy łabędź kryjący w środku słoiczek miodu z mleczy 🙂 Najlepsze jest to, że każdy z nich został wykonany własnoręcznie przez Agatę !!!

Od wesela minęło już ładnych kilka miesięcy, po miodzie pozostało tylko słodkie wspomnienie ;), ale łabędź dumnie prezentuje się na półce w pokoju i przypomina o wspaniałym weselu i fantastycznych ludziach, których mogłem poznać :).

Jako Wodzirej zdecydowanie gratuluje pomysłu !!!

Życzę wszystkim narzeczonym podobnej kreatywności !!!

 

Wodzirej na wesele – zasada nr 1 „Gości upić zabawą”

Wodzirej na wesele – zasada nr 1 : Gości upić zabawą – nie alkoholem”

– „Michał, dlaczego wszystkie wesela musza wyglądać tak samo? Włączasz film i przewijasz wiedząc, co będzie dalej” – zapytał mnie raz kolega gitarzysta. Zacząłem się zastanawiać nad odpowiedzią choć tak naprawdę znałem ją doskonale.

Nie twierdzę, że jest coś złego w dbaniu o tradycje i zwyczaje.

Niemniej jednak powiem Ci jak tradycyjne wesele często wygląda z perspektywy wielu zespołów…

  1. Przywitanie, szampan i obiadek.
  2. Pojawia się wódeczka i idziemy za stoły: pierwszy toast, wódka gorzka, toast za rodziców…
  3. Krótki blok muzyczny i „na jednego”, blok muzyczny i „na jednego”……(po kilku razach jest szansa, że napiją się wszyscy)
  4. Ok. 22-giej idziemy pośpiewać „za stołami” – sto lat, gorzka wódka i „miesiące” (kto w styczniu urodzony jest)
  5. Oczepiny – zabawy w stylu „kareta” – przepijanie „karniaczka” – kieliszek wódki bez „przepojki”.
  6. Po oczepinach żegnamy kamerzystę, idziemy na jednego i już jest z górki. 🙂

Zauważ jak często prowadzący imprezę zaprasza Cię, żebyś się napił. A przecież skoro na stole jest alkohol i Ty masz ochotę wypić „zdrowie”, to nikt nie musi Cię do tego zachęcać.

Jeżeli nie masz ochoty lub nie możesz pić, a jesteś gościem wywołanym przy wszystkich do „jednego” (bo przecież urodziłeś się w którymś z 12 wymienionych miesięcy), nie czujesz się zbyt komfortowo. Dlaczego więc „wodzirej z zespołu” (ten, który mówi co mają robić goście) stawia Cię (lub Twoich gości) w tak niezręcznej sytuacji?

Wszystkie zabawy nakłaniające do spożywania alkoholu mają jeden cel – upicie gości. Jednym z głównych powodów takiego postępowania jest przeświadczenie, że zespołowi będzie pracowało się łatwiej. Pijani goście bowiem „bawią się” sami. Nie przeszkadza im to, że: zespół gra krótkie bloki muzyczne, że słychać pewne niedociągnięcia w warsztacie muzyków, nie rażą fałsze i sprzęgający mikrofon. Pijanym, gościom nie przeszkadza, że zespół też jest pijany. Pijani goście często opuszczają wesele na długo przed jego zakończeniem itd. itd.

Nie twierdzę, że jest coś złego w tym, że na weselu pije się dużo trunków.

Ale nie rolą kelnera jest wznoszenie toastów ;).

Dobry wodzirej upija zabawą, nie alkoholem 🙂

Zasada nr 2 „Gościom nie wolno przeszkadzać w zabawie”

 

Dobry Wodzirej wie, że Gościom nie wolno przeszkadzać w zabawie.

Ta historia wydarzyła się naprawdę.

Wesele Ani i Bartka. Restauracja „Zameczek”, Książ wielki. Około 80 osób.

Rozpoczęliśmy od uroczystego poloneza, następnie zwyczajowe przywitanie gości i zabawy integracyjne. Pomyślałem – „Jest dobrze. Sympatyczni ludzie, miła atmosfera, to będzie kolejne udane wesele”. I nie myliłem się jednak…. Po pierwszym bloku muzycznym na parkiecie tańczyło 2-3 pary. Kolejne bloki, propozycja zabaw w stylu „Jedzie pociąg”, kolejny blok muzyczny – znowu pustki. W przerwach pytamy gości i Młodych, czy wszystko jest w porządku. Wszyscy zapewniają, że świetnie gramy i w ogóle dobrze się bawią. Wyglądało to troszkę tak, jakbyśmy grali koncert a nie wesele.

Przyszedł czas na oczepiny. Co to się działo !!! Wszyscy bez wyjątku, młodzi i starzy ruszyli do zabawy. Nie obyło się bez tańców pokoleniowych, tańca pod liną, zorby, kankana itd. itp. Słowem oczepiny zakończyliśmy ok. godziny 2.30 :D.

Po weselu Państwo Młodzi wytłumaczyli nam, że goście zjechali się z różnych zakątków świata i potrzebowali posiedzieć ze sobą, porozmawiać. Byli tez wdzięczni za to, że nie próbowaliśmy narzucić im stylu zabawy

Ta historia utwierdziła mnie w przekonaniu, że gościom nie wolno przeszkadzać w zabawie. Wodzirej nie powinien na siłę realizować zakładanego planu, ale rozsądnie reagować na to, co przynosi rzeczywistość 🙂

Pozdrawiam serdecznie!

Wodzirej Michał Stradomski